ZIELONE PRZEDSZKOLE ANIOŁKI 06 - 06 - 2017

          Zielone Przedszkole u "Aniołków" rozpoczęło się 31.05.2017r. O godzinie 7.15 zebraliśmy się pod przedszkolem, a po pożegnaniu z rodzicami wyruszyliśmy autobusem do Szczawnicy. Dzieci zmęczone podróżą, ale szczęśliwe, dojechały na miejsce gdzie w pobliskim parku spożyły drugie śniadanko. W tym dniu siostra Sylwia zorganizowała wszystkim dzieciom uczestniczącym w "przygodzie zielonego przedszkola" seans filmowy „Mój brat niedźwiedź”, który śledzili z wielkim zainteresowaniem. Po smacznych lodach, wszyscy spędzili wesoło czas na zabawach na placu zabaw przy przedszkolu w oczekiwaniu na pyszny obiad.  Po obiedzie cała grupa Aniołków udała się na spacer do Pijalni Wód. W pijalni dzieci zapoznały się z uzdrowiskowym charakterem Szczawnicy, skosztowały zdrowotnej wody, a następnie dzieci schłodziły się przy fontannie. Zabawy wodą, chlapanie się nią sprawiły przedszkolakom wiele radości. Następnie wyruszyły zwiedzać Szczawnicę, gdzie nie zabrakło szaleństw na placu zabaw, jak również emocjonujących zakupów pamiątek. Po powrocie do przedszkola dzieci w oczekiwaniu na grilla korzystały z placu zabaw. Po smacznej kolacji nadszedł czas na "bitwę na poduszki" gdzie wykorzystały resztki energii z pełnego wrażeń dnia. Ten dzień zakończył się spokojną nocą.
        Wczesnym rankiem po śniadaniu dzieci udały się na wycieczkę "ciuchcią" .  Koniec trasy ciuchci był początkiem wędrówki wąwozem Homole, który wszystkich zachwycił swym pięknem i czystym, rześkim powietrzem. Dzieci podziwiały stada owieczek i krów na wypasie...( no cóż niektórzy widząc krowę zawołali o pantera!) Przedszkolaki dzielnie wędrowały pośród skał, aby dotrzeć do Szałasu „Bukowinki”. Po drugim śniadaniu i krótkim odpoczynku dzieci bawiły się na placu zabaw.  Po powrocie ciuchcią do przedszkola czekał na dzieci pyszny obiadek. Po obiedzie wyruszyliśmy do pełnego atrakcji pobytu w parku linowym w Krościenku. Wszystkie dzieci odważnie, z wielkim zapałem i radością pokonywały wszystkie tory przeszkód,  wykonywały skoki na trampolinie, zjeżdżały tyrolką  i wiosłowały rowerkiem wodnym. Nawet dzieci nieśmiałe skorzystały z tych atrakcji.
          Po wyczerpujących zabawach w parku linowym , nadszedł czas wyruszyć w drogę do Brzeska, gdzie czekali na nie stęsknieni rodzice. Dzieci były bardzo zadowolone z wycieczki  i nie chciały wracać do Brzeska. W powrotnej drodze z wyczerpania zasobów energii wszystkie dzieci zasnęły.